Podoba Wam się? To zdobienie jest bardzo proste - najpierw malujemy paznokcie cielistym lakierem i czekamy, aż wyschnie. Potem malujemy pod skosem turkusem, robimy czarną kreskę cieniutkim pędzelkiem i znowu czekamy, aż wyschnie. Na koniec zabezpieczamy wszystko top coatem (ja mam swój z Seche Vite, pisałam o nim ostatnio).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paznokcie. Pokaż wszystkie posty
środa, 14 sierpnia 2013
Seche Vite - Dry Fast Top Coat
To jest już moja druga buteleczka tego top coatu. Kocham go i nienawidzę jednocześnie, co jest dziwne, ale prawdziwe.
Kupiłam go na Allegro za 23zł + przesyłka. Są dwie pojemności: mała 3,6ml i tą co ja mam, czyli duża 14ml.
Ogólnie produkt świetnie się sprawdza, ale ma też kilka minusów..
Plusy:
- szybko wysusza lakier (po kilku minutach mogę robić już wszystko)
- cudownie nabłyszcza (efekt tafli wody)
- świetnie utwardza
- ma wygodny pędzelek
- jest wydajny
- przedłuża trwałość lakieru (spokojnie nawet do tygodnia i dłużej)
Minusy:
- ma okropny skład
- śmierdzi strasznie chemią
- jest słabo dostępny (tylko allegro)
- czasami zmienia kolor lakieru (po kontakcie z kurkumą odbarwił szaro-brązowy lakier na bardziej zielony odcień, a czasami pogłębia kolor na ciemniejszy, nie zawsze podoba mi się to)
- kiedy nałożymy dwie warstwy top coatu odrywa się płatami razem z lakierem..
- ściąga lakier na końcówkach i po bokach
- szybko gęstnieje (po zużyciu połowy produktu druga część już nie nadaje za bardzo do niczego)
Myślę, że warto go przetestować, może Wam będzie odpowiadać tak jak mnie na początku, bo na razie nie znalazłam nic lepszego od Seche Vite.
Podobno top coat z Poshe jest o wiele lepszy, więc chyba go przetestuje następnym razem ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)